Wprowadzenie i perspektywa

Studium UwielbieniaWprowadzenie i perspektywaDomy Modlitwy,Skrypty,UwielbienieDomy Modlitwy,Skrypty,UwielbienieDomy Modlitwy,Skrypty,UwielbieniePL17Wrocław24Logo nauczaniaLogo Wrocław24100100ul. Piekarska 1654-067WrocławPL07/06/2016 06:17:09 PMDlaczego tak na prawdę mamy uwiebiać Boga?
Czy odpowiedzi "bo tak", "bo jest tego godzien" są jedyne i wystarczające?
Uwielbienie wiąże się z jedną zasadniczą kwestą, o której mało myślimy: nie można uwielbiać kogoś, kogo nie znasz!
Dlaczego? Bo jego przedmiotem i sednem jest OSOBA i to nie jakaś osoba, ale JEZUS CHRYSTUS
Okładka skryptuOkładka skryptu150200
  1. DLACZEGO TAKIE SEMINARIUM?
    1. Cel nauczań poświęconych nieustannemu oddaniu Jezusowi:
      1. Przekonanie o zasadności;
      2. Jasność co do jego znaczenia;
      3. Zrozumienie "pełnoetatowego" wezwania do modlitwy dniem i nocą;
      4. Poświęcenie.
    2. Pytanie o trwałość
      1. Niezbędność odpowiedzi:
        1. Zakładanie, że osoba, która otrzymała zaproszenie od Pana aby być wstawiennikiem w modlitwie dniem i nocą automatycznie odpowie na to wezwanie i pozostanie wierna przez dekady jest objawem nierozumienia Jego suwerenność i niedocenianiem słabości ludzkiego serca.
        2. Tak jak z każdym zaproszeniem od Pana jest w nim wymiar współpracy i musimy nastawić nasze serca na posłuszeństwo.
      2. Pragnienie niezłomności:
        1. Niezależnie od tego, czy zostaliśmy wezwani do tego dawno temu, czy też całkiem niedawno, naszym pragnieniem jest, aby pozostać niewzruszonymi w obliczu znudzenia, prześladowań, niezrozumienia czy cierpienia.
          Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych. (Ef 6:17-18)
          Trwajcie gorliwie na modlitwie, czuwając na niej wśród dziękczynienia. (Kol 4:2)
        2. Wytrwałość i niezłomność w miejscu modlitwy i uwielbienia jest jedną z najrzadszych cnót na ziemi. Jednakże z ożywionym zrozumieniem konkretnych prawd wytrwamy w naszym poświęceniu i w dniu Swojego powrotu zastanie On nieustającą chwałę na ziemi.
    3. Utrzymywanie mocy - z wielu aspektów objawienia, które podtrzymuje nas, dwie podstawowe rzeczy, które musimy nieustannie doznawać, to: piękno Pana i poruszenia Jego serca dla ziemi oraz biblijne zrozumienie nieustającego posługiwania przed Jego obliczem.
      1. Piękno Pana:
        1. Pomijając rzadkie wyjątki, w tym wieku podziwiamy Jego piękno przez wiarę poprzez posługę zamieszkującego nas Ducha Świętego;
        2. Z pewnością nadejdzie taki dzień kiedy nasze fizyczne oczy ujrzą Go w Jego splendorze, ale w naszym czasie na ziemi poszukiwanie Jego piękna to ciągłe medytowanie nad Jego charakterem, Jego emocjami oraz Jego drogami, które są objawione w Piśmie;
        3. Kiedy wiedza na temat chwały Jezusa i Jego wielkości wkracza do naszych dusz stajemy się zafascynowani oraz podekscytowani;
        4. Kiedy przyjmujemy postawę wpatrywania się (podziwiania), zaczynamy uczyć się Jego pragnień i dążeń dla naszego sąsiedztwa oraz miasta. Owoc intymności z Panem uczestniczy w przyjaźni wstawiennictwa.
      2. Biblijne fundamenty modlitwy i uwielbienia dniem i nocą:
        1. Biblijne przykazania oraz przykłady;
        2. Pierwszym poziomem tej wiedzy jest zwyczajnie uznanie tych miejsc w Piśmie, gdzie albo Pan nakazuje nieustające uwielbienie, albo gdzie są przykłady tej właśnie praktyki;
        3. Fundamenty – rozwijanie substruktury - drugi poziom wiedzy idzie dużo dalej niż pierwszy i dotyka większego systemu myślowego i teologicznego, który dostarcza fundamentu pod modlitwę dniem i nocą:
          1. Jedną rzeczą jest (istotną) obserwowanie biblijnych przykładów na modlitwę dniem i nocą, czym innym jest jednak rozumienie dlaczego Pan nakazał to i dlaczego było to praktykowane przez starożytnych;
          2. Fundamenty są całkowicie niezbędne, ale w większości niewidzialne. Potrzeba takiego seminarium pojawiła się w części z przekonania że "domy modlitwy" stają się bardziej widoczne i wielu stara się oceniać ich strukturę, czy nawet zbudować strukturę, bez właściwego rozważenia podstawy, na której są one zakładane;
          3. Nadzwyczajne jest nieustanne następowanie po sobie pieśni i modlitwy i nie mogą być one postrzegane w oddzieleniu. Ich istnienie zasadniczo zależy od dużo szerszej historii. Poprzez zaznajamianie nas samych z tą piękną biblijną prawdą odkrywamy prawdziwe znaczenie modlitwy dniem i nocą i moc wytrwałości;
          4. Z perspektywy tego seminarium dostrzegamy dwa istotne zastosowania tego podejścia, które mogą być wyjaśnione również przy pomocy metafory fundamentu:
            • Niezależnie od tego, jak ważny jest fundament, nie jest on domem samym w sobie. Pojawia się wiele pytań, kiedy wspólnota wierzących dąży do ustanowienia i utrzymania nieustającej chwały, które zwyczajnie nie będą poruszane w kontekście tego, o czym będziemy mówili;
            • Często to potężne znaczenie fundamentu nie jest chętnie doceniane. Kiedy patrzysz na dom, nie zastanawiasz się zbytnio, co znajduje się pod ziemią, ale bez tego dom by się nie utrzymał. Momentami podczas tego kursu będziecie się zastanawiali jak poruszany temat ma się do modlitwy dniem i nocą. W takich przypadkach musimy pamiętać tę metaforę i starannie odkopywać ukryte podstawy zrozumienia.
  2. MODLITWA I UWIELBIENIE DNIEM I NOCĄ
    1. Perspektywa
      1. Mgliste odbicie:
        1. Od zarania dziejów tylko w krótkich wycinkach historii i w wyizolowanych regionach geograficznych Boże oczy patrzyły na ziemię i dostrzegały odbicie tego, co nieustannie otacza Go na Jego tronie – niekończące się uwielbienie;
          Cztery Zwierzęta - a każde z nich ma po sześć skrzydeł - dokoła i wewnątrz są pełne oczu, i spoczynku nie mają, mówiąc dniem i nocą: Święty, Święty, Święty, Pan Bóg wszechmogący, Który był i Który jest, i Który przychodzi. (Ap 4:8)
        2. Posiadanie modlitwy dniem i nocą w duchu przybytku Dawida jest jednym z najrzadszych przywilejów w historii - Ps 65:1;
      2. Trochę historii:
        1. Alexander Akimites: 400 r. – Konstantynopol i Imperium Bizantyjskie;
        2. Agaunum (obecna Szwajcaria): 522-900 r.
        3. Bangor, Irlandia: 558-824 r.
        4. Cluny, Francja: 910-1089 r.
        5. Wzgórza Morawskie: 27.08.1727 – 100 lat
      3. Obecny trend:
        1. W obecnych czasach jesteśmy świadkami fenomenu, który nie miał do tej pory miejsca. Na całej ziemi święci gromadzą się pragnąć ustanowić nieustanną modlitwę dniem i nocą;
        2. Takie zjawisko nie miało miejsca nigdy wcześniej. Jeszcze 15 lat wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej!
        3. Przypatrując się bliżej temu zjawisku , nasuwają się następujące pytania:
          1. Jaki jest cel uwielbienia dniem i nocą i dlaczego jest to tak bardzo znaczące?
          2. Dlaczego ten impuls pojawia się teraz i co to oznacza? Czy jest możliwe uznanie słuszności tego zjawiska przy równoczesnym nie akceptowaniu stwierdzenia, że niebawem będzie to zjawisko normatywne?
          3. Dlaczego nagle tak wielu ludzi jest tym zainteresowanych?
          4. Czy modlitwa może być traktowana jako "zawód";
          5. Co nieustanne uwielbienie i modlitwa objawiają o tych aktach poświęcenia? Biblijnie, co jest precedensem dla modlitwy dniem i nocą i jakie teologiczne skutki to przynosi?
    2. Pytanie dotyczące perspektywy - jako punktu odniesienia do modelu modlitwy dniem i nocą nie możemy przyjąć znanego nam obecnie modelu, w jakim funkcjonuje zachodni kościół.
    3. Zaczynając od Nieba
      1. Początek - zamiast zaczynać od okoliczności, które nas otaczają (tego, jak obecnie funkcjonuje kościół) i starać się wyjaśnić i uzasadnić posługę Panu 24/7 przed PANEM wewnątrz tych ram, podniesiemy nasze oczy i zaczniemy od Nieba, jako naszego punktu odniesienia. Jeżeli zrozumiemy wizję Nieba przedstawioną w Piśmie znajdziemy zarówno podstawy do nieustającej modlitwy dniem i nocą oraz jej celu w szerokim planie Boga.
      2. Rozumienie rozwoju - szukając objawienia dotyczącego Nieba, musimy sobie progresywnie odpowiedzieć na następujące pytania:
        1. Dlaczego niebo jest ważne? Dlaczego ma to być punkt od którego rozpoczynamy zrozumienie modlitwy dniem i nocą?
        2. Jak niebo jest postrzegane? [W bardzo ograniczonym zakresie dotkniemy tego tematu]
        3. Rozumienie w jaki sposób Biblia porusza temat nieba i jakie wnioski można wyciągnąć z tego objawienia.
  3. DLACZEGO NIEBO?
    1. Centrum wszechrzeczy
      1. Egzystencja Boga:
        1. W Piśmie Bóg objawia, że On sam jest ostatecznym centrum wszechrzeczy. Zamieszkuje w chwalebnym odosobnieniu samo-egzystencji i w porównaniu do Jego absolutnej nieodzowności wszystkie rzeczy są słabe i kruche – mgła, która pojawia się i znika, trawą, która ginie w mgnieniu oka;
        2. Od najmniejszego insekta do najznamienitszego człowieka, wszyscy na równi zwisają nad przepaścią nieistnienia, podtrzymywani jedynie przez Jego niezawisłe słowo. To w rzeczy samej wymaga ogromnej zmiany w naszym myśleniu, ponieważ mamy tendencję do tego, aby postrzegać świat, nasze życia i wszystko pomiędzy niezwykle egocentrycznie;
        3. W rzeczywistości Jego tożsamość jest niezachwianą skałą pewności, z którą wszystko musi się porównywać i ustawiać perspektywę. Ta radykalna pewność sprawia, że tylko kierując nas samych na Niego i dopiero potem patrząc na zewnątrz poznajemy prawdę o czymkolwiek.
      2. Ewentualność i rzeczywistość
        1. Konsekwencją tej prawdy jest to, że im dalej stworzenie oddala się od Boga, tym mniej realne się staje. "Realne" nie oznacza tutaj żadnych cech metafizycznych, ale po prostu to, że im większy dystans od Bożych przykazań i planu, tym mniej znaczące jest w ostateczności.;
        2. Wynika to z faktu, że tylko Bóg ma znaczenie w sobie i z siebie, ponieważ Jego istnienie jest zasadnicze. W konsekwencji jakiekolwiek znaczenie, które posiada stworzenie jest nadanym lub pochodnym znaczeniem i nie jest wbudowane w nie (stworzenie);
        3. Innymi słowy: ważność kogoś lub czegoś zależy od jego relacji do Stwórcy wszechrzeczy;
        4. To wymaga ogromnej zmiany w naszym myśleniu, ponieważ przeważnie nie postrzegamy świata z tej perspektywy. I choć polityczni, ekonomiczni czy militarni liderzy tego świata wydają się tak wpływowi, w Bożych oczach są oni jedynie jak mgła, która pojawia się na chwilę, a potem znika.
          Do kogo się On zwracał po radę i światło, żeby Go pouczył o ścieżkach prawa, żeby Go nauczył wiedzy i wskazał Mu drogę roztropności? Oto narody są jak kropla wody u wiadra, uważa się je za pyłek na szali. Oto wyspy ważą tyle co ziarnko prochu. Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak szarańcza, On rozciągnął niebiosa jak tkaninę i rozpiął je jak namiot mieszkalny. On możnych obraca wniwecz, unicestwia władców ziemi. Ledwie ich wszczepiono, ledwie posiano, ledwie się w ziemi pień ich zakorzenił, On powiał na nich i pousychali, a wicher gwałtowny porwał ich jak słomkę. Z kimże byście mogli Mnie porównać, tak, żeby Mi dorównał? - mówi Święty. (Iz 40:14-15:22-25)
      3. Jego przyjemność / zadowolenie
        1. Niestety nasze umysły są odległe od całkowitej odnowy, a szeroko rozwinięta rebelia przeciwko woli Bożej przesiąka ziemię, wpadamy w błąd myślowy, że jest to normalne, a tym samym uzasadnione. Z Bożej perspektywy jest to najbardziej niedorzeczna i nienormalna rzecz, jaka może być wyobrażona;
        2. A jednak jest miejsce, w przeciwieństwie do ziemi, gdzie Jego pragnienia są doskonale wyrażone i wypełnione – miejsce, które Biblia nazywa niebem. Ta całkowita zgodność z Jego wolą ukazuje najwyższe znaczenie / uzasadnienie dla powodów wspomnianych wyżej.
    2. Tożsamość i responsywność
      1. Uwielbienie jest responsywne
        1. Uwielbienie czy modlitwa, niezależnie od tego czy to mówione czy śpiewane, jest zawsze odpowiedzią do Osoby (zorientowane na Osobę!), a w szczególności bliskości tej Osoby;
        2. Przeważnie, kiedy omawiany jest temat przybytku lub świątyni, jest to robione w kontekście uwielbienia, ale w rzeczywistości te potężne realia ST dotyczą Jego obecności;
        3. Przybytek i Świątynia były punktem skupiającym uwielbienie narodu wybranego ponieważ to tam oni doświadczali tożsamości Boga. Nawet zanim te formalne struktury powstały, uwielbienie patriarchów zawsze było w relacji do objawienia się Boga. Z tego też powodu jest niemożliwe rozwinięcie właściwej teologii uwielbienia (nieustannego, czy też innego) w oddzieleniu od jasnej teologii dotyczącej objawienia i obecności. Niebo jest najwyższym miejscem, gdzie zamieszkuje Bóg, epicentrum Jego obecności i istnienia, gdzie One jest wyraźnie widoczny i znany. I dlatego niebo musi być początkiem jakiegokolwiek rozważania na temat uwielbienia.
      2. Uwielbienie i teologia
        1. Wychodząc z tego poznania, że uwielbienie i modlitwa są zarówno skierowane na osobę jak i w relacji do dochodzi się do wniosku, że autentyczność i żywotność uwielbienia w społeczności wierzących bezpośrednio koresponduje z wiernością i głębokością ich poznania Boga (teologii). Akty poświęcenia muszą się odbywać z niezwykle teocentrycznej perspektywy;
        2. Patrząc na ten temat z w/w punktu widzenia odchodzimy od ogólnie przyjętej metodologii, ponieważ zniszczenie, jakie sieje pragmatyzm we współczesności doprowadziło do podejścia, gdzie modlitwa i uwielbienie zostały zdominowane przez rozterki dotyczące ich zewnętrznych przejawów, a "namacalne" rezultaty zostały wyciągnięte z ich praktykowania;
        3. Kiedy myślimy o uwielbieniu musimy uruchomić powódź myśli o Osobie, nie opinii dotyczących aktywności, z których coś uzyskamy;
        4. Powód, dla którego niebo nie pojawia się radykalnie w naszym umyśle, kiedy rozważamy na temat uwielbienia jest dość prosty: On nie przychodzi na myśl bardzo często, kiedy poruszamy ten temat. Poprzez zwracanie naszych oczu do nieba przypominamy sobie, że w sercu uwielbienia leży pochłaniające zaabsorbowanie samym Bogiem. Czytamy o miriadach aniołów, którzy bez zmęczenia wychwalają Króla zasiadającego na wysokościach i tym samym jesteśmy wyzwoleni ze skupienia się na sobie, które zagraża prawdziwemu uwielbieniu.
      3. Rzeczywistość Uwielbienia
        1. Konsekwencjami tej prawdy są:
          1. Cel uwielbienia nie może być oceniany po prostu poprzez doświadczenie, jakie przynosi nabożeństwo w jego uczestnikach ale raczej przez to, jak bardzo chwała Boga jest prawdziwie widziana i wywyższona w rezultacie;
          2. "Problemem" uwielbienia we współczesnym Kościele jest nie zły lider modlitwy, niesprawny system nagłaśniając, niedouczony zespół, styl gry czy jakiekolwiek inne pytanie o formę. Wielkim, niepokojącym problemem jest to, że Jezus, który jest szczytem poznania Boga (teologii), ponieważ On jest pełnią objawienia Boga, może być to że jest On najbardziej zapomnianą i niezrozumianą osobą w Kościele. Jego imię jest wspominane często, ale On w większości pozostaje niepoznany, obcy pośród naszych spotkań i pieśni. [Czasem na koncertach jest tak samo, jak na spotkaniach kościoła];
        2. Osobiste czy też wspólnotowe poświęcenie nigdy nie przewyższy znajomości Osoby, której jesteśmy poświęceni. Tam, gdzie wizja tej Osoby jest przyćmiona, mało znana lub marginalizowana, prawdziwa adoracja będzie rzadka, a płomienne wstawiennictwo niewystarczające. Nie jesteśmy w stanie Go uwielbiać;
        3. A kiedy Chrystus jest ceniony i wywyższony w sercach ludzi, modlitwa i uwielbienie tak samo będą miały impet i będą trwałe. I nigdzie tak, jak tylko w niebie, gdzie Bóg jest wszystkim we wszystkim, widzimy jak koniecznym jest, aby centralnym miejscem nieostającego poświęcenia Bogu było właśnie poznanie Go.
    3. Wzór Jego przyjemności:
      1. Boże pragnienie i odpowiedź Nieba:
        1. Z powyższego kontekstu łatwiej zrozumieć, dlaczego niebo musi być tym, od czego zaczynamy;
        2. Ci, którzy je zamieszkują widzą Go w prawdzie, przebywają w Jego obecności, a ich odpowiedź doskonale zgadza się z Jego wolą i dlatego ma też największe znaczenie;
        3. Niebo nie jest jakąś eteryczną rzeczywistością, ale raczej żywym, realnym miejscem. Kiedy ręka Pana czyniła Jego miejsce zamieszkania, on nie był ograniczony żadnymi regułami, wytycznymi czy wzorami;
        4. Stąd też, cokolwiek, co możemy podziwiać w scenach z nieba zapisanych w Piśmie jest tam, ponieważ On chciał, żeby to tam było. I jest to bezpośrednie odbicie pragnienia, które On ma w swoim sercu. W żadnym wypadku nie moglibyśmy tego powiedzieć o ziemi, tak zabrudzonej i splamionej przez ludzki grzech i bunt.
      2. Wzór:
        1. Ważnym rozwinięciem powyższego stwierdzenia jest to, że rzeczywistość nieba i uwielbienie, jakie tam ma miejsce mają służyć jako model dla modlitwy i uwielbienia na ziemi. Zobaczymy w trakcie tej serii nauczań, że jest dokładnie to, co Bóg nakazał w kilku różnych przypadkach;
        2. Jako zapowiedź tego, o czym będziemy mówili potem, niech nam posłuży to założenie, że Bóg pragnie, aby modlitwa i uwielbienie były na ziemi, tak jak jest w niebie.
      3. Mojżesz, Synaj, zasada replikacji:
          I uczynią Mi święty przybytek, abym mógł zamieszkać pośród was. Budowę zaś przybytku i wykonanie wszelkich jego sprzętów przeprowadzicie dokładnie według tego, co ci ukażę. (Wj 25:8-9)
        1. Przykazania - jest jasne, że szczegółowe warunki budowy przybytku, które znajdują się w 32 rozdziale zostały oparte na tym, co Mojżesz WIDZIAŁ – przybytek miał być repliką tego, co on widział;
        2. Dwa ważne pytania:
          1. Gdzie był Mojżesz?
          2. Co widział?
        3. Krytyczna relacja - zależność, do zrozumienia której prowadzi nas ten fragment, to fakt, że Bóg zamieszkanie Boga pośród swego ludu (zbliżanie się Nieba i ziemi) jest uwarunkowane powieleniem wzoru. Jeżeli Mojżeszowi nie udałoby się odwzorować niebiańskiej rzeczywistości, która została mu pokazana, pośród Izraela nie zamieszkałaby Boża obecność.
  4. POSTRZEGANIE NIEBA W PERSPEKTYWIE HISTORYCZNEJ
    1. Platon
      1. Idee promowane przez niego są jednymi z najbardziej wpływowych i kształtujących w zachodniej Cywilizacji.
      2. Ze względu na to, że uczeń Platona – Arystoteles – był nauczycielem Alexandra Wielkiego myśl platońska rozprzestrzeniła się wszędzie tam, gdzie Alexander dokonywał podboju. Ustanawiał w tych rejonach miasta, które miały być bastionami kultury Greckiej.
      3. Jednym z najsłynniejszych miast była Aleksandria w pn Egipcie. Stała się ona bardzo szybko centrum handlowym, naukowym i religijnym i sytuacja ta utrzymywała się przez wieki. Od samego początku była przesiąknięta myślą helleńską.
      4. W czasach po wyjściu z Babilonu w Mieście tym było wielu Żydów. To w tym mieście powstało tłumaczenie Septuaginty, i tam też słynny Filon zabrał się za syntezę myśli platońskiej z wiarą Żydów.
      5. Ten synkretyzm był też obecny w czasach chrześcijańskich. Było tam tak wielu chrześcijan, że Aleksandria rywalizowała z Antiochią i Rzymem jeżeli chodzi o znaczenie w czasach wczesnochrześcijańskich.
      6. W tym mieście w 185 n.e. urodził się Orygenes – miał on niezwykły wpływ na to, jak postrzegamy niebo! Wielu ludzi o nim nie słyszało; natomiast św. Augustyn, który miał niezwykły wpływ na teologię Kościoła, był sam mocno pod wpływem nauki Orygenesa.
  5. DUALIZM I JEGO UTWIERDZENIE
    1. Założenia platońskie
      1. Dwa poziomy rzeczywistości: świat postrzegalny, zmysłowy oraz świat form/idei.
    2. Orygenes
      1. Przyrównanie nieba do świata form / idei – pozbawionego jakiejkolwiek substancji. Głosił, że Jezus (a za nim Luter) nie wstąpił do Nieba w ciele.
      2. Twierdził, że prorocy oraz Jezus, nie doświadczali niczego rzeczywistego, kiedy mieli doświadczenie Nieba
      3. Przez wieki utwierdził się podział:
        1. niebo (duchowe, niematerialne) – jest czymś "ponadnaturalnym";
        2. ziemia (fizyczna) – jest czymś naturalnym
      4. Począwszy od renesansu (kulminacja w oświeceniu) – zupełne odwrócenie się od rzeczy ponadnaturalnych.
  6. KONSEKWENCJE
    1. W efekcie przez wieki ukształtowało się postrzeganie nieba jako:
      1. odległe (Bóg jest "gdzieś" i robi "coś" - ale jest to zupełnie oddzielone od tego, czego doświadczamy na ziemi).
      2. eteryczne (abstrakcyjne, pozbawione formy, substancji, anioły jak hologramy):
        1. Z pewnością nie wiemy wszystkiego, ale to co wiemy, jest jasne. Niebo jest wypełnione realnymi widokami, realnymi dźwiękami, realnymi stworzeniami, realnymi obiektami. Chociaż nie jesteśmy w stanie ich teraz zobaczyć, to są oni możliwi do zobaczenia ponieważ mają konkretny kształt i substancję i nie zmieniają kształtu co chwilę jakby byli hologramami;
        2. Aniołowie mówią rzeczy, trzymają obiekty w swoich dłoniach, wchodzą w interakcje z ludźmi, latają z miejsca na miejsce i przebywają w miejscu o realnych wymiarach. Praktycznie można by powiedzieć, że niebo posiada wymiar fizyczny, co jest jak najbardziej odległe od eteryczności;
        3. Fizyczność jest często pokazywana jako przeciwieństwo duchowości, ale jest to filozoficzne przeciwieństwo, nie biblijne. Duchowe – w znaczeniu Biblijnym/Żydowskim – odnosi się po prostu do czegoś co pochodzi z nieba lub co jest niewidzialne (niewidzialne dla nas, a nie niewidzialne w ogóle).
      3. Duchowa mądrość to ta dana przez Boga, a nie mądrość, która jest eteryczna czy nienamacalna. Duchowe ciało, które odziedziczymy po zmartwychwstaniu odnosi się do fizycznej formy, która pochodzi bezpośrednio od Boga raczej niż jest nam dana w wyniku ludzkiego poczęcia.
      4. Nieistotne - ta cecha jest niejako zastosowaniem poprzednich dwóch. Postrzegane jako odległe i eteryczne niebo schodzi na pobocze w stosunku do teologii i życia kościoła.
        1. I chociaż w rzeczywistości to niebo jest miejscem, które ma znaczenie i jest niesamowicie realne, a my na ziemi zajmujemy miejsce "peryferyjne", to postrzegane jest to zupełnie inaczej. Zamiast cenić w naszych sercach i umysłach miejsce zamieszkania Boga, to rzadko powierzamy temu więcej uwagi;
        2. Zamiast rozmyślać z wielką czcią i zachwytem nad tym, co dzieje się w sali tronowej, zdając sobie sprawę z tego, że jest to źródło wszelkiego życia, mocy i porządku, to nasze negowanie i brak uwagi pokazuje, za jak mało znaczące uważamy to miejsce;
        3. Z tego też powodu pytanie, jak ci, którzy mieszkają w niebie uwielbiają Boga i co to objawia, jeżeli chodzi o jego pragnienie nie porusza nas swoim znaczeniem tak, jak powinno, jeżeli w ogóle. To, co ma czasem większe znaczenie jest rodzaj muzyki, jaką będziemy grać, aby przyciągnąć ludzi;
        4. Systemowa niewiara i łączący się z tym brak modlitwy jest aspektem kryzysu nieistotności. Pewność i wytrwałość aby walczyć we wstawiennictwie o moc z nieba pochodzi z objawienia, że przychodząc do Boga w Jezusie poprzez modlitwę to możemy się przyłączyć to władzy nieba;
        5. Z powszechnego punktu widzenia, zakorzenionego w taki wielu fałszywych koncepcjach nieba, jak ktoś miałby wierzyć, że anioł może przyjść i uwolnić kogoś z więzienia, jeżeli w sercu wierzy się, że równie dobrze anioł może być gdzieś tam w przestrzeni galaktycznej;
        6. Jak możemy śmiało przystąpić do tronu łaski w czasie potrzeby, kiedy głęboko w środku wierzymy, że tron to taka eteryczna projekcja dana Janowi na zachętę, która istnieje w jakiejś odległej, abstrakcyjnej rzeczywistości, o której nic nie wiemy?
        7. I w końcu – jak możemy się zainspirować, aby naśladować niekończące się pieśni chwały, które rozbrzmiewają w komnatach nieba, jeżeli jest to jedynie niewyraźnym, przelotnym snem w naszych sercach? Kiedy staniemy przed tronem sądu, przerażającym w swej chwale, jaką przyczynę podamy, że to, co absorbowało cztery żyjące istoty, nie absorbowało nas?