Związek między pierwszym i drugim przykazaniem

Pierwsze przykazanieZwiązek między pierwszym i drugim przykazaniemChrystologia,Czasy ostateczne,SkryptyChrystologia,Czasy ostateczne,SkryptyChrystologia,Czasy ostateczne,SkryptyPL111Wrocław24Logo nauczaniaLogo Wrocław24100100ul. Piekarska 1654-067WrocławPL07/06/2016 06:17:08 PMZgodnie ze słowami Jezusa, całe prawo i prorocy skupiają się właściwie w dwóch tylko przykazań:
  • bezgraniczna miłość do Boga
  • miłość do bliźniego - taka, jak do siebie samego
Nasza miłość do Boga powinna przy tym być "pierwsza" i każde odstępsto od tej zasady jest zauważana przez Tego, którego miłość do nas, każdego dnia jest świeża i nowa, jest bezgraniczna i żarliwa, potężna jak śmierć, której zazdrość jest nieprzejednana jak Szeol, której żar to żar ognia - płomienia Pańskiego (PnP 8:6).
Wobec takiej miłości, musimy zadać sobie sami pytania:
  • Jaka właściwie powinna być moja milość do Boga?
  • Czy aby na pewno w moim życiu pierwsze przykazanie jest na pierwszym miejscu?
Okładka skryptuOkładka skryptu150200
  1. DWA NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIA
    1. Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe? On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Mt 22:36-40)
    2. Fundamentalne przesłanie tego stwierdzenia jest takie: ci, którzy kochają Jezusa będą bardziej kochać innych. Niemożliwym jest kochać Jezusa i nie kochać ludzi. Największym namaszczeniem Ducha jest chodzenie w tych dwóch wielkich przykazaniach: kochania Jezusa z całego serca i bliźniego jak siebie samego. Jeżeli drugie przykazanie stanie się pierwszym, to nasza służba stanie się naszym bożkiem.
    3. Odpowiedzią Jezusa na pytanie dotyczące największego przykazania był cytat z Pwt 6:5: „Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił”.
    4. Dodał trzy nowe koncepcje. Po pierwsze, że miłość do Boga jest pierwszą i największą kwestią. Po drugie, że miłość do ludzi jest jak miłość do Boga. Po trzecie, cele Boga, jakie widzimy w Słowie zależą, albo mają początek w tych przykazaniach.
  2. OMÓWIENIE: CZTERY ETAPY MIŁOŚCI
    1. Poziom 1: przyjmujemy objawienie Bożej miłości w stosunku do nas (Ef 3:18-19). Poznajemy, co Bóg czuje wobec nas jako nasz Ojciec i Oblubieniec jako fundamentalną prawdę, która wyposaża nas żeby kochać Boga.
      My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. (1 J 4:19)
    2. Poziom 2: przyjmujemy Bożą miłość dla Jezusa. Zawiera ona w sobie Bożą moc do kochania Boga.
      Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich. (J 17:26)
      A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. (Rz 5:5)
    3. Poziom 3: kochamy siebie w łasce Bożej. Kochamy naszych bliźnich jak kochamy siebie w łasce Bożej, wiedząc, kim jesteśmy w Chrystusie (2 Kor 5:17) ciesząc się tym, kim nas uczynił Bóg (osobowość, obdarowanie, powołanie, cechy fizyczne itp. Ps. 139:13-17). Zgoda z Bogiem co do naszej wartości jest czymś innym niż kochanie siebie w sposób egoistyczny. Kiedy przestajemy patrzeć na innych (zazdrość) i na nasze niepowodzenia (potępienie), cenimy i nawet kochamy to, kim nas uczynił Bóg.
    4. Poziom 4: miłość w stosunku do innych jest najwspanialszym dziełem Ducha Świętego i jest ostatecznym dowodem Jego działania w ludzkim sercu. Kiedy kochamy Boga i siebie samych, miłość do innych wylewa się z nas. Jest to widoczna miara naszej niewidocznej miłości do Boga.
      …abyście się wzajemnie miłowali … Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali. (J 13:34-35)
      Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce. (1 J 3:18-19)
  3. MIŁOŚĆ DO NASZYCH BLIŹNICH JEST „JAK” MIŁOŚĆ DO BOGA: TRZY SPOSOBY
    1. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. (Mt 22:39)
    2. Po pierwsze, miłość bliźnich, tak jak miłość do Boga, wypływa z regularnego doświadczania Bożej miłości.
      My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował. (1 J 4:19)
    3. Po drugie, chodzenie w prawdziwej Bożej miłości, takiej, jaką ustanowił Bóg, to znacznie więcej niż sentymentalizm. Zawiera w sobie poszukiwanie miłości do Jezusa „całym” sercem, umysłem, duszą i siłą.
    4. Po trzecie, chodzenie w miłości wymaga mocy Ducha do pobudzenia nas; systematycznie potrzebujemy poruszenia i wzmocnienia naszych emocji przez delikatne dotknięcia Ducha. Chrześcijaństwo to ciągłe miłosne spotkanie z Osobą.
      A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. (Rz 5:5)
    5. Tylko kochając Jezusa i siebie samych jesteśmy zdolni do bycia konsekwentnie przepełnionymi miłością do innych. Jesteśmy pobudzani do podtrzymywania współczucia przez wdzięczność i radość bycia kochanym przez Boga.
    6. Musimy najpierw kochać Boga i siebie samych żeby właściwie kochać naszych bliźnich. Musimy kochać najpierw siebie, żeby mieć siłę i energię żeby kochać innych. Możemy kochać naszych bliźnich tylko w przelewającej się miłości Boga, bo tylko w byciu kochanym przez Boga i miłości do Boga, możemy właściwie kochać innych.
    7. To wymagające przykazanie wymaga kompleksowego przeorganizowania naszego myślenia i sposobu życia. Z natury jesteśmy nastawieni na życie dla własnej przyjemności, potrzeb, uznania, zmiana tego wymaga mocy Ducha.
    8. Kochanie Boga i kochanie siebie samego są związane ze sobą jako jedno. Oceniamy innych z miejsca obfitości poznania wartości Boga i tego, jak sami jesteśmy wartościowi dla Boga. Drugie przykazanie zdaje się pojawiać samo w niektórych fragmentach, ponieważ jego połączenie z pierwszym przykazaniem jest z góry założone (oczywiste).
    9. Nie jesteśmy powołani do kochania innych „zamiast” siebie samych, ale „jak” siebie samych, stosując te same standardy w ocenie miłości do innych jak w ocenie miłości do siebie samych. Mamy starać się o korzyści naszych bliźnich „jak” albo „z tą samą koncentracją i energią” jak szukamy korzyści dla nas samych. Na przykład, staramy się o więcej pieniędzy i błogosławieństwa, żeby bardziej dawać. W tym Boża hojność manifestuje się dla nas i przez nas.
    10. Kochanie innych jak siebie samych to wartościowanie ich pragnienia znaczenia, akceptacji i sukcesu jako tak samo ważnych jak nasze własne pragnienia. Ponieważ wszyscy ludzie są stworzenia na Boży obraz, zasługują na otrzymywanie miłości od nas (miłości, którą my odbieramy od Boga).
    11. Nie lekceważymy miłości siebie samych, ale wzmacniamy ją kochając innych z nową głębią. Będziemy doświadczać delikatnego Bożego współczucia jeżeli będziemy je okazywać innym. To radykalne przykazanie dotyka sedna naszej istoty. To przykazanie uwidacznia głębokie korzenie grzechu w nas. Starania, żeby kochać innych jak siebie samych odsłaniają nam nasz grzech i braki duchowe.
  4. MIŁOŚĆ JEST ŹRÓDŁEM I CELEM PRAWA I PROROKÓW
    1. Mówiąc „Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.” (Mt 22:40), Jezus podkreśla ich znaczenie i jak są one powiązane ze sobą i odwiecznym planem Boga. Boży plan, jak oznajmiają Prawo i Prorocy, zależy, albo opiera się (jest ściśle powiązany) na miłości. Miłość jest źródłem wszystkich odwiecznych Bożych zamiarów.
      Na tych dwóch przykazaniach opiera się [zależy] całe Prawo i Prorocy. (Mt 22:40)
    2. Nasza miłość do Boga i Pismo są wypełnione jeżeli kochamy innych. Miłość jest praktycznym wyrazem tego, co naprawdę oznaczają nauczania w Prawie i Prorokach.
      …Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego… Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa. (Rz 13:8-10)
    3. Paweł daje nam większy wgląd w miłość nawołując nas do dawania jej z czystego serca (motywacją ma być wzbogacanie innych bez szukania osobistych korzyści), z czystym sumieniem wolnym od potępienia (Rz 8:1) i ze szczerej wiary, która jest stała w trudnych okolicznościach.
      Celem zaś nakazu jest miłość, płynąca z czystego serca, dobrego sumienia i wiary nieobłudnej. (1 Tm 1:5)
    4. Podsumowując, miłość jest i celem (Mt 7:12, Rz 13:8-10) i źródłem Prawa i Proroków. Innymi słowy, wszystkie Boże zamiary i cele w Piśmie opierają się o te dwa wielkie przykazania.
    5. Musimy zrozumieć Mt 7:12 w kontekście kazania na górze, które wzywa nas do pełnej pasji relacji z Bogiem. W tym fragmencie Jezus naucza nas, że Ojciec daje dobre dary tym, którzy proszą w modlitwie. Następnie powiedział: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie” Innymi słowy, to przykazanie jest dane w kontekście wezwania do modlitwy.
      Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie… Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje… Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień?…o ileż bardziej Ojciec wasz… da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy. (Mt 7:7-12)
    6. Wezwanie do chodzenia w miłości jest dane w kontekście uwolnienia dla nas przez Boga Jego ponadnaturalnego zaopatrzenia przez modlitwę. Podstawą tego przykazania jest objawienie miłości Ojca i życie modlitewne bazujące na zaufaniu do Jego prowadzenia. Istotny aspekt miłości do ludzi jest widoczny w uwzględnieniu stylu życia modlitwą i postem tak, żebyśmy byli przygotowani do uwolnienia większej mocy Ducha Świętego dla innych. Świadczy o tym życie Jana Chrzciciela, Eliasza, Pawła i apostołów.
    7. Miłość jest słusznie skupiona na zaspokajaniu fizycznych potrzeb (jedzenie, ubranie). Jednakże, ponieważ ludzie są wiecznymi istotami duchowymi, potrzebują więcej niż tylko zaspokojenia ich potrzeb fizycznych.
    8. Miłość wymaga więcej niż sentymentalny humanizm, w którym brakuje relacji z Jezusem na warunkach Boga. Poddanie Jezusowi zapewnia nam standardy i źródło do bycia właściwie zmotywowanym i pobudzonym w miłości. Kluczową kwestią końca wieku będzie sposób definiowania miłości. Musimy definiować miłość wg Bożych warunków, nie według humanistycznej kultury która szuka miłości bez odniesienia do posłuszeństwa Jezusowi. Prawdziwa definicja miłości i dobrych uczynków znajduje się w poddaniu Jezusowi.
    9. Bóg używa miłości żeby obudzić ludzkie serca do prawdy o Jezusie, co zaspokaja ich największe, odwieczne potrzeby. Ideałem jest doprowadzenie ludzi do wdzięczności dla Boga i miłości do prawdy. Miłość pociąga ludzi do prawdy (nie do nas), zapewniając możliwość zaspokojenia ich największej odwiecznej potrzeby w Jezusie. Świecki humanizm zadowala się pomaganiem ludziom bez zaspokajania ich najgłębszych duchowych potrzeb. Kochamy Boga w miarę jak staramy się ubogacić innych na warunkach Jezusa.
  5. NACZELNA WARTOŚĆ MIŁOŚCI: JEDYNA RZECZ, KTÓRA PRZETRWA
    1. Naczelna wartość miłości może być zrozumiana wtedy, gdy jest osadzona w kontekście wiecznego królestwa z trybunałem Chrystusa (Rz 14:10-12, 2 Kor 5:10). Paweł wcześniej podkreślał, że każdy wierzący zda Bogu sprawę ze swojego życia i służby (1 Kor 3:10-15).
      Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę… a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. (1 Kor 13:1-3)
    2. Charakter miłości (1 Kor 13:4-7): odwieczna natura Boga (świętość). Paweł pokazuje nam esencję miłości jako długotrwałe cierpienie (bez osądu, rewanżu) i pozostawanie łaskawym (1 Kor 13:41). Paweł mówi, jak nie postępuje miłość za pomocą 8 negatywów (1 Kor 13:4-6) i jak postępuje za pomocą 5 pozytywów (1 Kor 13:6-7).
      Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
    3. Wyższość miłości jest postrzegana w jej trwałości w wieczności.
      Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą… (1 Kor 13:8)
    4. Miłość nigdy nie zawodzi (nie ustaje) ponieważ każde poruszenie naszego serca w miłości jest zapamiętane i nagradzane przez Boga na zawsze przed trybunałem Chrystusa, bez względu na to, czy nasza miłość jest przyjęta przez ludzi czy nie. Żadna inwestycja w miłość nie jest zapomniana, zmarnowana czy stracona w Bożych oczach.
      Nie jest bowiem Bóg niesprawiedliwy, aby zapomniał o czynie waszym i miłości, którą okazaliście dla imienia Jego, gdyście usługiwali świętym i jeszcze usługujecie. (Hbr 6:10)
    5. Miłość jest największa. Wiara (bycie w zgodzie z Bożym Słowem) jest drogą do uwalniania darów Ducha. Miłość jest ich celem. Wiara jest tym, w jaki sposób dary działają. Miłość jest przyczyną dla której działają. Nadzieja nas stabilizuje. Musimy być mocni w wierze i zakotwiczeni w nadziei żeby chodzić w miłości.
      Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość. (1 Kor 13:13)