Przezwyciężanie ducha złości

Kazanie na GórzePrzezwyciężanie ducha złościCharakter,Królestwo Boże,Modlitwa,Słowo Boże,Życie osobisteCharakter,Królestwo Boże,Modlitwa,Słowo Boże,Życie osobisteCharakter,Królestwo Boże,Modlitwa,Słowo Boże,Życie osobistePL114Wrocław24Logo nauczaniaLogo Wrocław24100100ul. Piekarska 1654-067WrocławPL07/06/2016 06:17:07 PMKazanie na Górze jest konstytucją Królestwa Bożego.
Jest najbardziej wyczerpującą wypowiedzią Jezusa na temat roli wierzącego współpracującego z łaską Bożą i jest "papierkiem lakmusowym" mierzącym nasz duchowy rozwój oraz jakość służby.
W tym kazaniu Jezus wzywa swój lud do doskonałego posłuszeństwa oraz do tego, aby uczynili wartości Kazania głównym celem w swoim życiu.
Robimy to starając się iść w całym świetle, które Duch daje nam.
Dążenie do posłuszeństwa nie jest tym samym co jego osiągnięcie.
Okładka skryptuOkładka skryptu150200
  1. DUCH MORDERSTWA: ROZWIJAJĄCA SIĘ ZŁOŚĆ
    1. Kazanie na górze jest najbardziej pełnym stanowiskiem Jezusa co do naszej roli we współdziałaniu z łaską. Potrzebujemy nauczania wiary by zaopatrzyć nas w doświadczenie łaski by chodzić w 8 błogosławieństwach. Obietnica bycia błogosławionym zawiera życie z sercem pełnym zapału dzięki aktywności Ducha Świętego w nas.
    2. Jezus identyfikuje 6 pokus (Mt 5:21-48), które zatruwają i walczą przeciwko naszym sercom (1 P 2:11). Pierwszą, na którą wskazał Jezus była złość, być może dlatego, że jest ona powszechna i zaczyna się bardzo wcześnie w nas.
      Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. (Mt 5:21-26)
    3. Jezus nie podwyższył standardu starotestamentowego moralnego prawa ale tłumaczył jego pierwotną intencję w sercu Boga. Bóg zawsze planował by 6 przykazań oznaczało niepozwolenie na to, by duch morderstwa miał jakikolwiek miejsce w naszym życiu. Boży lód myślał, że morderstwo było końcową ekspresją, która pojawiała się kiedy ktoś celowo zabierał ludzkie życie ze złością. Jezus nie nauczał przeciwko karze śmierci (Rdz 9:6; Kpł 24:17; Wj 21:12-14; Lb 35:16-17) ani przeciw wojnie będącej obroną przed agresją, ani przeciw obronie samych siebie przed atakiem.
    4. Jezus uczył, że duch morderstwa działa na wielu poziomach i narasta poprzez wiele stadiów. Nie możemy traktować złości lekko gdyż jest ona jak duchowy rak, który dalej rozrasta się jeśli nie stawimy mu oporu. Wszyscy urodziliśmy się z grzesznymi słabościami związanymi ze złością, którym należy się przeciwstawić. Emocje złości to pierwsze stadium ujawnienia się ducha morderstwa, które rozwijają się w zgorzknienie wyrażane w słowach złości a później wzrasta do mściwych zachowań.
      Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni… (Hbr 12:15)
    5. Ktokolwiek nienawidzi lub zachowuje zgorzknienie wobec brata działa w duchu morderstwa. Szatan jest zabójcą, który subtelnie dąży do tego, by pociągnąć nas do większych przejawów morderstwa (J 8:44).On pragnie nasze grzeszne słabości powiązać ze złością by wzrastały w twierdzę niegodziwości, ale on potrzebuje nasze współpracy. On chce zatruć naszego ducha a później zniewolić naszego ducha.
      Każdy, kto nienawidzi [żywi rozgoryczenie, zawiść do] swego brata, jest zabójcą… (1 J 3:15)
    6. Jezus łaskawie objawiał jak niebezpieczna jest złość. Podkreślał On, że jedyną drogą do wolności jest rozprawienie się jak najszybciej ze złością w każdym poziomie wykrycia (Mt 5:22-26).
  2. PRZEZWYCIĘŻENIE ZŁOŚCI: 4 ZASADY
    1. Zasada 1: Ktokolwiek się w złości jest w niebezpieczeństwie osądu przed sądem Boga i ludzi (Mt 5:22). Dlaczego? Gdyż naturą złości jest rozrastanie się w mocy w nas, prowadząc do bardzo niebezpiecznych rezultatów.
        A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi (Mt 5:22)
      1. Złość jest często spowodowana tym, że inni ludzie blokują nasze cele (honoru, komfortu, pieniędzy, itp.)
        Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. (Jk 4:1-2)
      2. Bóg powiedział do mnie: “Miara twojej złości jest miarą twojej niedostrzegalnej dumy."
      3. Sąd nad złością ma wiele poziomów w zależności od stopnia w jakim ona się przejawia. Istnieje silne powiązanie pomiędzy tym, jak my myślimy, mówimy i zachowujemy się a tym jak rozwijają się nasze emocje i tym, co dzieje się w duchowej rzeczywistości. To, co mówimy i robimy daje legalny dostęp anielskim lub demonicznym mocom, do tego by były bardziej aktywne w naszym życiu.
      4. Duch morderstwa działa w takim wymiarze w jakim zastaje otwarte przez nas do tego drzwi. Możemy publicznie stosować społeczną etykietę ale jednocześnie prywatnie utrzymywać gniewne myśli i być w niebezpieczeństwie.
    2. Zasada 2: Ktokolwiek mówi lub działa w złości (bez skruchy) jest w niebezpieczeństwie, ponieważ konsekwencje związane z tym z pewnością będą narastały. Rezultatem jest warownia złości (morderstwa) rozwijająca się w takich osobach, w innych, którzy są przez nie ranieni, w złamanych relacjach, w narastaniu negatywnych okoliczności i w konsekwencji w zatwardziałości serca, które prowadzi do wiecznego potępienia.
      Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku, podlega karze piekła ognistego. (Mt 5:22)
      1. Raka lub głupcze: To były obraźliwe słowa wypowiadane w gniewie do osoby. Nazywanie kogoś "raka" było jak nazywanie go: imbecylem, idiotą czy głupkiem.
      2. Kim my jesteśmy, by wypowiadać słowa pogardy i dawać do zrozumienia, że jesteśmy pewnym sądem: ludzkich serc, ich możliwości czy znaczenia dla Boga? Kim jesteśmy by wywyższać samych siebie ponad innych?
      3. Kiedy mówimy i działamy ze złością i obrażaniem, otwieramy drzwi gniewowi, by wzrastał w nas. Duch morderstwa działa w nas do całej pojemności jego "legalnego prawa", kiedy my otwieramy drogę na to.
      4. Kiedy nasze słowa i czyny są pobożne, wtedy nasze emocje będę podążać za nimi i aniołowie będą bardziej aktywni w naszym życiu. Kiedy nasze słowa i czyny są bezbożne (złe i niemoralne), emocje podążą za tym i demony będą bardziej aktywne w naszym życiu.
    3. Zasada 3: Musimy koniecznie działać w przeciwnym duch do złości (morderstwa - w. Mt 5:23-24). Gdy postępujemy w przeciwnym duchu, to zaczyna uzdrawiać nas z trucizny, która mieszka w naszym sercu.
      Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! (Mt 5:23-24)
      1. Zaprawdę: Jezus łączy winę wobec brata (Mt 5:23) ze słowami złości, o których mówi w wersecie Mt 5:22. Musimy usilnie starać się traktować naszych braci w ten sam sposób jak Jezus traktuje nas. On powołał nas byśmy byli pokój czyniącymi postępując z pokorą i miłosierdziem.
      2. Zostaw dar swój: Nasz dary dla Jezusa to wyraz naszej miłości do Niego. On ich nie przyjmie jeśli my ignorujemy nasz grzech, który uczyniliśmy wobec brata poprzez naszą złośliwą mowę czy zachowanie. Jezus wymaga natychmiastowego działania bez żadnego odkładania na później. W drodze do ofiarowania naszego daru, On chce byśmy pozostawili dar aż do momentu gdy uporządkujemy sprawy z innymi. To zaczyna się od wyznania naszej złości.
      3. Najpierw: Nie możemy ofiarować Bogu naszego serca jako daru w uwielbieniu, jeśli mówimy w złości do Jego dzieci. Nasza jedność z Jezusem w uwielbieniu jest głęboko powiązana z tym, jak szanujemy innych. Nasze uwielbienie jest powstrzymywane przez, to jak traktujemy naszych braci. Musimy kochać ludzi, których Pan Bóg kocha.
      4. Jest niemożliwym, by być bożym dzieckiem nie będąc bratem lub siostrą dla Jego innych dzieci, za które Jezus umarł. Jego wcielenie, śmierć i zmartwychwstanie oznacza, że On stał się nierozerwalnie połączony z tymi, których odkupił. Efektem śmierci Jezusa dla nas jest fakt, że On uczynił nas jednym w Nim. Nie możemy ofiarować nas samych w zgodzie z Nim jeśli jesteśmy źli na tych, który należą do Niego. Uniżenie samego siebie by sprowadzić pokój z naszymi braćmi i siostrami jest istotną częścią naszej miłości i poddania się Jezusowi oraz naszego duchowego życia.
      5. Naśladowanie Trójcy ma ludzki wyraz w naszej relacji do naszych braci. Przyjaźń jest czynieniem widzialnym na ziemi życia Trójcy, które przychodzi do nas poprzez Jezusa. Taka wspaniała ludzka wspólnota jest zakorzeniona w Bogu i jego pełnym miłosierdzia charakterze.
    4. Kain próbował uwielbić Boga na swoich własnych warunkach a nie Bożych. Kain jest pierwszą osobą w historii, która zmagała się ze zgorzknieniem. Bóg zadawał Kainowi wiele pytań (Rdz 4:6-7). Kain był zły na Boga i na Abla. Stracił swój pokój z powodu rozczarowania i poczucia winy.
      Pan zapytał Kaina: Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować. (Rdz 4:6-7)
    5. Bóg dał Kainowi sposobność, by postępował dobrze i by miał dobrą przyszłość, jeśli dobrze będzie postępował. Kiedy Bóg wzywa nas do pokuty daje nam jednocześnie nadzieję. Nigdy nie jest za późno by zacząć od nowa. Postępujemy dobrze tylko jeśli "przemyślimy" - nasze dobre wybory. Jeśli nie czynisz dobrze, grzech czeka u drzwi, jak lew zasadza się by połknąć swoją ofiarę. Jeśli poddasz się to, korzeń goryczy będzie prowadził do większego przejawu grzechu w czasie gdy rozprzestrzeni się jak rak na inne sfery naszego emocjonalnego życia.
    6. Zasada 4: Płacimy cały dług, za złość, której opamiętanie (skruchę) odrzuciliśmy. Jesteśmy wyzwoleni tylko poprzez żal za grzechy i przyjęcie Bożej łaski by zastąpiła złość, która trzymała nas w niewoli.
      Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. (Mt 5:25-26)
      1. Jezus dał ilustrację powszechnego zwyczaju w społeczeństwie. Mówi o mężczyźnie, który był wtrącony do więzienia, za to,że nie oddawał swego długu, tym którym był winny. W tamtych czasach, jeśli człowiek był winny niepłacenia swego długu, był przyprowadzany do urzędnika sądowego, który starał się odzyskać dług dla wierzyciela. Jeśli urzędnik nie mógł zebrać ich, wtrącał dłużnika do więzienia, by tam pozostał do momentu aż dług będzie całkowicie spłacony. Musimy spojrzeć na główny watek tej paraboli bez wyszukiwania symbolicznych znaczeń dla każdego szczegółu.
      2. Zaprawdę: Jezus zilustrował fakt, że my z pewnością pozostaniemy w niewoli do puki nie sprzeciwimy się złości. Posiadamy dług miłości do innych ponieważ za darmo przyjęliśmy miłość od Boga. Jako dłużnicy miłości, musimy sprzeciwić się złości, jeśli nie, będziemy odczuwać jej moc, nawet jako wierzący.
        Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. (Rz 13:8)
      3. Więzienie: Każdy, kto trwa w złości z pewnością doświadczy emocjonalnej niewoli, itd.
      4. Pogódź się szybko: Musimy szybko rozprawić się z naszą złością i załatwić sprawy z innymi polubownie. Innymi słowy, płacimy nasz dług miłości poprzez proszenie naszych brata o wybaczenie, zanim problem się rozwinie. Rzecz w tym, by natychmiast zaradzić zgorzknieniu zamiast pozwalania mu się eskalować. Konsekwencje zgorzknienia i złości nie odejdą same, musimy się z nimi nie rozprawić.
      5. Przeciwnik: Nasza złość jest naszym wrogiem; ma moc zniewolić nas jeśli się temu poddamy.
      6. W żaden sposób się nie uwolnisz: Drogą wyjścia z duchowego i emocjonalnego długu naszej złości jest nawrócenie się od niej i poukładanie spraw prawidłowo z innymi, wobec których okazaliśmy naszą złość. To działa jedynie dzięki łasce bożej w przebaczeniu nam i uzdolnieniu nas do chodzenia w wolności, kiedy uniżamy samych siebie i akceptujemy Jego przebaczenie i przemieniającą moc. Jezus zabezpieczył nas byśmy mogli za darmo przyjąć przebaczenie za naszą złość, ale On wymaga od nas skruchy (nawrócenia) i odwrócenia się od złości aby móc radować się wolnością w naszych sercach. Tylko kiedy staniemy przed Bogiem będziemy mogli zobaczyć jak wiele okazji do wzrostu w łasce straciliśmy z powodu naszej złości.
      7. Spłacić ostatni grosz: Jezus powiedział, że oni nie będą mogli wyjść na wolność do puki nie oddadzą ostatniego grosza. Czynimy to poprzez wrócenie się od złości we wszystkich sferach. naszego życia, które Duch Święty nam wskazuje. Wszyscy zapłacą karę za swoją nie odpokutowaną złość. Płacimy za to w naszych emocjach, relacjach z innymi i okolicznościach. Dlatego, jest ważne by zrozumieć i być zdeterminowanym by żyć według tych duchowych zasad zanim ­surowa kara nas dotknie.