0
0
:
0
3
:
0
0

Intymność

  1. Zaproszenie do intymności

    1. Odwzorowanie wewnętrznego krajobrazu
      1. Od wizji do rzeczywistości
        1. Szukając głębi w naszym wewnętrznym życiu, musimy odpowiedzieć sobie na istotne pytania: "Jak zdobyć (opanować) afekty?" , "Jak moje serce może zostać oczarowane Jezusem?", "Jak moje namiętności, tęsknoty, przekonania i motywacje mogą rzeczywiście zostać całkowicie oddane temu Człowiekowi?"
        2. Niczego nie osiągniemy, jeżeli nie padną odpowiedzi na te pytania. Aby odkryć drogę prawdy, musimy zrozumieć poruszenia miłości i to, jak porywa ona swoim rwącym strumieniem nasze serca.
      2. Porządkowanie miłości
        Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje… (Mt 6:21)
        1. Te słowa Jezusa objawiają ważną zasadę. Nasze serce zamieszkuje, przebywa tam, gdzie my znajdujemy nasz największy skarb.
        2. Innymi słowy, stanowiące dla nas tajemnicę, przywiązanie naszych afektów do czegoś jest produktem ubocznym. Nie o to mamy zabiegać. Musimy natomiast szukać wielkiego skarbu, a gdy znajdziemy coś cennego, nasze afekty z radością pójdą za nami. Paradoks i ironia miłości leżą w tym, że można ją otrzymać tylko wtedy, gdy się jej nie szuka.
        3. Dlatego, jeżeli mamy kochać Jezusa w pełni, musimy ponad wszystko Go cenić. Kiedy naprawdę ujrzymy chwałę i wartość tego, Kim On jest, kochanie Go wszystkimi afektami będzie nieuchronnym rezultatem.
    2. Poznanie Jezusa w chwale Jego tożsamości
      1. Prawdziwa wartość
        1. Odpowiedź na to pytanie zmusza do kopania głębiej i dodania kolejnego ogniwa w łańcuchu pytań: Jak możemy zobaczyć prawdziwą wartość Jezusa, tak aby stał się naszym największym skarbem, aby nasze afekty zostały całkowicie zwyciężone przez Niego, aby został w pełni w nas otoczony chwałą?
        2. Ogólna odpowiedź brzmi: poznanie. Tylko zyskując wiedzę o czymś, możemy ocenić wartość. Im więcej wiemy, tym dokładniej widzimy, co dana rzecz jest warta.
        3. Jednak mówimy o Kimś, a nie o czymś i dlatego to poznanie nie może być tylko rozumowe, kognitywne. To musi być poznanie relacyjne – ten rodzaj poznania, który niweluje rozdział prawdy od doświadczenia. Musimy rzeczywiście spotkać i poznać Osobę.
      2. Intymność
        1. To poznanie stanowi substancję prawdziwej intymności z Jezusem, szczyt poznania to doświadczenie zjednoczenia, komunii, kiedy bezpośrednio mamy społeczność z Jezusem poprzez zamieszkującego w nas Jego Ducha.
        2. Dlatego musimy powtórnie sformułować to pytanie, aby odzwierciedlało te prawdy: Jak wzrastać, abyśmy mogli prawdziwie zjednoczyć się z Jezusem, zobaczyć Jego prawdziwą wartość, aby On stał się naszym największym skarbem, aby nasze afekty zostały przez Niego całkowicie zdobyte, aby został w pełni otoczony w nas chwałą?
  2. Droga miłości: wzrastanie w intymności

    1. Podstawy
      1. Podsumowanie definicji - intymność z Bogiem, której wszyscy głęboko pragniemy, ma trzy ogólne aspekty.
        1. Zaproszenie – objawienie jego żarliwego pragnienia, aby mieć relację ze Swoim ludem na głębokim poziomie (nie tylko pod względem prawnym i funkcjonalnym). Wyraża to Jego tożsamość jako Oblubieńca.
        2. Substancja – w sercu intymności znajduje się relacyjne poznanie, efekt zderzenia Prawdy i doświadczenia poprzez spotkanie z Osobą.
        3. Zjednoczenie, komunia, – wzrastający stopień bezpośredniego doświadczania zjednoczenia z Jezusem poprzez Jego Ducha.
      2. Zamieszanie
        1. Przy poruszaniu kwestii wzrostu w intymności ważne jest zrozumienie wzajemnych powiązań między powyższymi trzema aspektami.
        2. Pragnienie większej intymności z Bogiem jest nam wszystkim znane, jednak w Ciele Chrystusa istnieje wiele koncepcji wyjaśniających, co to dokładnie znaczy.
        3. To stanowi znaczącą przeszkodę w dyskusji, a nawet większą trudność w dążeniu do intymności. Musimy mieć jasność, czego naprawdę szukamy, jeżeli mamy to znaleźć.
      3. Określenie założeń
        1. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych błędnych pojęć o intymności jest przekonanie, że składa się ona w większości albo z pierwszej kategorii (wezwania do intymności) albo z trzeciej (wyżyny zjednoczenia).
        2. W rzeczywistości jednak intymność przede wszystkim składa się z poznania (druga kategoria). Wszyscy intuicyjnie wiemy o tym w kontekście ludzkich więzi, lecz często zapominamy zastosować tę koncepcję do intymności z Bogiem. Ludzie, o których mówimy, że mamy z nimi najbardziej intymną więź, to są ci, których znamy i którzy nas znają na najgłębszym poziomie.
        3. Dlatego, kiedy mówimy o "poznaniu Boga", ważne jest, abyśmy czynili to w odniesieniu do relacyjnego poznania, a nie tylko do poznania intelektualnego. Bóg nie jest przedmiotem, o którym możemy zebrać informacje – On jest Osobą? Tożsamością, którą trzeba poznać.
        4. Doświadczenie szczytu intymności jest bardzo istotne dla naszej relacji z Panem, lecz musimy zrozumieć, że ten owoc może się zrodzić jedynie z substancji intymności. Przyczyną, dla której kochamy, jest fakt, że znamy i to poznanie zdobywa nasze afekty.
        5. Miłość następnie przynagla nas do szukania jeszcze głębszego poznania, co sprawia, że wewnętrzny ogień miłości płonie jeszcze jaśniej. Jeżeli przestajemy szukać poznania, ten cykl zostaje przerwany, a nasze afekty słabną, aż ostatecznie pogrążamy się w stagnacji.
        6. To właśnie w takim momencie odczuwamy rozgoryczenie względem przesłania o intymności, która kiedyś tak głęboko oczarowała (zaproszenie), a wszystko to z powodu braku rozeznania sposobu, jak zachować uporządkowanie i napęd wzrostu w relacji.
    2. Pójście dalej
      1. Możliwość
        1. Pierwszy krok wzrastania w intymności to zrozumienie, że nie tylko jest ona możliwa, ale i normalna. Z Bożego punktu widzenia szeroko rozpowszechniony brak bliskości z Nim i wynikająca z niego nieobecność ofiarnej miłości do Chrystusa i bliźniego stanowi potężne odchylenie od zamierzeń Jego serca.
        2. Thomas Dubay wyjaśnia tę kwestię:
          Patrząc na stworzenie, widzimy wzrost. Żołędzie zamieniają się w dęby, kijanki w żaby, niemowlęta w dorosłe osoby. Tak jesteśmy przekonani, że wszystko powoli dojrzewa do pełni, że gdybyśmy dostrzegli, iż metrowe młode drzewko nagle przestało rosnąć, natychmiast i bez żadnego głębszego rozważania stwierdzilibyśmy, że coś jest nie w porządku… Wielu z nas nie rozumie działania na poziomie nadprzyrodzonym tego, co w pełni pojmujemy na poziomie naturalnym. Nie niepokoi nas zatrzymany rozwój duchowy. A jednak Jezus powiedział, że przyszedł nie tylko po to, abyśmy mieli życie, ale żebyśmy je mieli w obfitości, a św. Paweł nalegał, abyśmy żyli tak intensywnie, by wypełniała nas całkowita pełnia Boga – i nic mniej niż pełnia.15
      2. Wyjaśnienie pytania
        1. Po przedstawieniu powyższych ram, pytanie "Jak wzrastam w intymności z Bogiem?" staje się równoznaczne z pytaniem "Jak wzrastam w poznaniu Boga?"
        2. Odpowiedzią na nasze pragnienie intymności jest wobec tego odkrycie jedynego, wspaniałego źródła objawienia Boga, bowiem to objawienie wypełnia lukę pomiędzy prawdą o Jego tożsamości a naszym stanem nieświadomej potrzeby. Innymi słowy, objawienie jest środkiem, przy pomocy którego dochodzimy do poznania.
      3. Droga
        1. Niestety, choć to odkrycie nie jest ani trudne, ani tajemnicze, jednak jest lekceważone w naszych czasach.
        2. Pozyskanie skarbu poznania Boga nie jest kwestią zakupienia odpowiednich serii nauczań, uczęszczania na nabożeństwa czy spotkania, mieszkania w szczególnym miejscu, doznania wizji czy znalezienia konkretnej książki.
        3. Pismo Święte stwierdza wyraźnie, że najwyższy szczyt samo-objawienia Boga można odkryć, wpatrując się w Człowieka o Imieniu Jezus.
    3. Szczyt objawienia
      Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców naszych przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach… (Hbr 1:1-3)
      Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. (Mt 11:27)
      Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga… A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy… (J 1:1-2,14)
      …osiągnęli… głębsze poznanie tajemnicy Boga - Chrystusa. W Nim wszystkie skarby mądrości i wiedzy są ukryte. (Kol 2:2-3)
      Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa. (2 Kor 4:6)
      Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył. (J 1:18)
      Zechciał bowiem Bóg, aby w Nim zamieszkała cała Pełnia… W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo na sposób ciała… (Kol 1:19, 2:9)
  3. Zastosowanie
    1. Rzeczywisty wzrost
      1. Jeżeli intymność w znacznej mierze składa się z poznania i wiemy, że droga do niego prowadzi przez Objawienie, a szczyt Objawienia znajduje się w Chrystusie, to możemy dojść do bardzo istotnego wniosku: substancją intymności jest modlitewne pełne adoracji studiowanie Osoby i dzieł Chrystusa w kontekście życia w posłuszeństwie.
        Jeżeli wierzący ma wejść w lepsze, głębsze poznanie Boga, musi modlitewnie studiować osobę i dzieło Pana Jezusa Chrystusa, tak jak zostały one objawione w Piśmie Świętym! Niech będzie naszym podstawowym zajęciem, naszą wielką radością badanie i medytowanie nad doskonałościami naszego Boskiego Zbawiciela, które znajdują się na stronach Pisma Świętego. Wtedy i tylko wtedy "będziemy wzrastać w poznaniu Boga". "Światło poznania chwały Boga" jest widoczne jedynie "Na obliczu Jezusa Chrystusa".16
      2. Nie chodzi tutaj o studiowanie jako o suche, akademickie wysiłki, ale raczej o sposób, w jaki przyglądamy się pięknu kwiatów lub zapierającemu dech krajobrazowi po to, by się nimi jak najbardziej nasycić.
      3. Jeżeli pragniemy wzrastać w poznaniu Boga, chcemy Go znaleźć i kochać, musimy to uczynić przez wpatrywanie się w Jezusa na modlitwie.
      4. Biblijnie jest to przedstawione jako postawa słuchania/słyszenia albo patrzenia/widzenia – praktykowanie jednego, co jest potrzebne. Możemy to nazwać także medytacją albo kontemplacją.
    2. Oblubieniec
      1. Paradygmat oblubieńczy (i Pieśń nad pieśniami) mogą zostać zredukowane do pustego sentymentalizmu i języka oderwanego od dynamicznego połączenia z żywym poznaniem Chrystusa objawionego w Piśmie Świętym. Musimy wiedzieć, kim naprawdę jest Oblubieniec.
        Oblubienica: Miły mój śnieżnobiały i rumiany, najznakomitszy spośród tysięcy…Usta jego przesłodkie i cały jest pełen powabu. Taki jest miły mój, taki jest przyjaciel mój, córki jerozolimskie. (Pnp 5:10-16)
      2. Miłość żąda całości i nasza miłość do Jezusa w naturalny sposób powinna nalegać na wejście w pełnię skarbów poznania, które są dostępne dla odkupionych. Teraz i na zawsze On powinien być naszą wzniosłą (wspaniałą) obsesją. W ten sposób przejdziemy ze stanu zauroczenia ideą intymności do stanu, w którym rzeczywiście nasze afekty są skierowane na osobę Chrystusa.